In memoriam

Źródło: svilen001, www.sxc.hu/

Oto co poniektóre, bardziej soczyste, autentyczne ostatnie słowa niektórych naszych bohaterów do rozmaitych systemów RPG. Zbiór nie jest na razie duży, za to w stu procentach prawdziwy. Nawet jeśli czasem trudno w to uwierzyć...

Gwiezdne Wojny

- Tak, jadę pełnym gazem!

- Próbuję przestrzelić kajdanki...

- Zaryzykuję. Odkładam broń.

Armageddon 3000

- Czerwona gwiazdka? Patrzę, gdzie spadnie.

- Tak, Królowo, rezygnuję.

- Ma pan dla mnie jakąś ofertę?

- Wstaję i uciekam. (po odkrytej przestrzeni, od BWP strzelającego z kaemów)

- Śmiało wchodzę do środka. (siatka z monolinek)

Aliens

- (reakcja na wymierzenie w siebie broni przez innego Gracza) No co ty?! Pojebało cię?!

1944

- (przyślepy, ranny w głowę esesman) Wstaję i biegnę w dół wzgórza!

- (do ostrzeliwującego się w berserkerskim szale wroga) Rzuć broń!

Call of Cthulhu

- Chrońcie mnie!

- Strzelam do bestii z shotguna, żeby odwrócić jej uwagę od Bogdana!

- Tak naprawdę nie chcesz tego zrobić. (kulka w nogę, po chwili wpadli kultyści z toporami...)

- Chwytam pikającą walizkę i rzucam! (bohaterka ocalona kosztem PP, próśb i gróźb)

Wampir: Masakra

- Uciąłeś mi ręce...!

The Fall of Cyrta (system autorski high SF)

- Biegnę. Biegnę długimi susami.

Portret użytkownika Solarius Scorch
tagi:
Portret użytkownika Didek

Mam kolejne:
WFRP:
- (kat podczas ścięcia BG) "Stary, nie trać głowy!"
- (jeden z graczy nie mógł zdjąć przeklętego medalionu, na co drugi z nich, krasnolud) "Wyciągam topór i uderzam w medalion"

Neuroshima:
- "Rosyjska ruletka! Zawsze chciałem tego spróbować!"

Portret użytkownika Dariusz Żukowski

A ten tekst nie skończył się co prawda śmiercią, ale było blisko, zwłaszcza, że MG nie lubił gracza. :) Związana postać gracza tuż przed akcją zbrojną woła do grupy nabuzowanych adrenaliną żołnierzy:
- Rozetnijcie mnie!

Portret użytkownika Solarius Scorch

To też nie będzie klasyczne in memoriam, bowiem dotyczy Głównego Złego w przygodzie, którą kiedyś prowadziłem. Akcja działa się w mieście faerie (zerżniętym z Wojny kwiatów Tada Wiliamsa), którego mieszkańcy (jak to faerie) byli silnie uczuleni na żelazo.

Finałowa scena na szczycie wieży - Główny Zły już posiadł supermoc i zaraz zacznie zabijać masowo. Bohaterka wpada do sali...

Główny Zły: Hahaha, za późno! Żelazo nie może mnie zranić!!!

Jak się okazało, może - jeśli ma półtora metra długości i włada nim wściekła orczyca.

CP 2020
"To ja otwieram drzwi z buta..."
Zew Cthulhu
"Ogray, nie ogary..."
WFRP
"Wiesz Todtbringer ta twoja córka to fajna taka..."
"Na pewno dzisiaj nie ma tutaj żadnych mutantów..."

Dodaj nową odpowiedź

CAPTCHA
Ten test sprawdza czy jesteś człowiekiem, czy automatem spamującym. Przepraszamy za niedogodności.