Widzę, że się starzejesz; twoje asystentki są coraz młodsze.
Rynek gier komputerowych w kryzysie
Na rynku zachodnim lipiec przyniósł bardzo minorowe wieści o sprzedaży gier komputerowych: w stosunku do lipca 2008 nastąpił spadek o 29%. Natomiast z Chin dochodzą nowiny o wciąż rosnącym rynku. Zdaniem analityków przyczyn kryzysu jest kilka. Chińczycy stawiają na bezpośrednią sprzedaż OEM via strony internetowe, podczas gdy na Zachodzie wciąż dominuje dystrybucja na płytach DVD. Ponadto na Dalekim Wschodzie (poza Japonią) są słabo rozpowszechnione konsole, więc firmy tworzą gry tylko na PC, zaś na rynku zachodnim trzeba wypuścić kilka wersji tytułu, płacąc opłaty linencyjne na rzecz producentów konsoli. Problemem są też licencje znaków handlowych i marek, np. FIFA, marki samochodów i broni występujących w grze itp. Zdaniem analityków gry są też coraz bardziej rozbudowane, a więc droższe w produkcji. Utrzymanie nawet stałej lub wzrastającej sprzedaży przy szybko rosnących kosztach oznacza zatem w sumie spadek dochodów.
Z kolei, gdy przyjrzeć się wypowiedziom na forach, użytkownicy skarżą się na banalność fabuł, małą oryginalność i niską grywalność współczesnych tytułów. Rozwija się jednocześnie rynek starych gier używanych, konkurencją są także darmowe gry flashowe, coraz bardziej rozbudowane. Barierą stają się wymagania sprzętowe dużych produkcji, które wciąż rosną w dobie kryzysu niepozwalającego na częste rozwijanie sprzętu. Wygląda na to, że w ciężkich czasach ludzie skrupulatniej liczą wydawane pieniądze, domagając się nie nowej grafiki, a po prostu bardziej kreatywnych gier.
Źródło: kopalniawiedzy.pl







Dodaj nową odpowiedź